Endo i suplementacja - moja wersja.

Mamy niewielu lekarzy, którzy mają pojęcie o samej endometriozie.
Jeszcze mniej takich, którzy mają świadomość jak bardzo ważna jest, 
odpowiednia suplementacja przy tej chorobie.



Poniższy post nie stanowi żadnej reklamy ani nie zastąpi konsultacji lekarskiej. 
Nosi jedynie formę informacyjną. 

Ostatnio zrobiłam dość spore zamówienie na suplementy. Od razu mogę Wam polecić sklep http://biogo.pl - ceny są na prawdę dobre i mają największy asortyment. Wszystko co robię, stosuje i praktykuje jest w jednym celu: mojego zdrowia. Moje zdrowie to przede wszystkim endometrioza, zrosty, zwłóknienia, torbiele i ból. I właśnie na to stosuje wszystko. Czy to działa czy nie działa: nie mam endometriozy w płucu ani w mózgu, więc uznaję że działa. Nie atakuje jelit a moje dolegliwości bólowe się nie zwiększają. Poza okresem funkcjonuje normalnie, odczuwając jedynie niewielki ból lub dyskomfort. Najtrudniej jest podczas okresu - bóle te mam od zawsze niezależnie od tego czy stosowałam hormony lub inne metody. Różnica polega na tym, że bóle mam przez 2 dni nie więcej. Moje krwawienia są nietypowe dla endometriozy: nie mam żadnych skrzepów, ciemnej krwi ani obfitych krwawień. Póki co żadnych plamień przed okresem. Nie mam problemu z wypróżnianiem. Największym problemem są zrosty, unieruchomione narządy wewnętrzne, zwłaszcza lewa strona. Chociaż i prawa daje o sobie znać. Po tym gdy pod koniec stycznia dowiedziałam się o torbielach idę wciąż wytyczoną przez siebie ścieżką. Suplementacja stanowi element całego leczenia.

Pisałam już o tym wielokrotnie, że w leczeniu endo stosuję więcej niż jedną metodę leczenia. W tym protokół jodowy. Stosują protokół jodowy należy suplementować m.in. witaminy z grupy B, C, selen, magnez i cynk. Przy czym należy pamiętać o tym aby nie brać jednocześnie płynu lugola z witaminą C, czy selenu z cynkiem - są antagonistami. Więcej na ten temat jest na stronie sekrety hipokratesa. Ponadto od 2 lat suplementuję witaminę D3.



Ale to nie wszystko. Poza tym stosuje też boraks oraz zaczęłam przygodę z siarką MSM i DMSO.

DMSO: "Dimetylosulfotlenek DMSO to pochodzący z miazgi drzewnej klarowny, bezbarwny i bezzapachowy płyn. Ma zaskakujące właściwości jako doskonały rozpuszczalnik- łączy się w nieograniczonych proporcjach z wodą, węglowodanami, białkami oraz związkami tłuszczowymi. Dimetylosulfotlenek to związek aktywny o udowodnionym działaniu łagodzącym wszystkie aspekty stanu zapalnego, w tym ból i obrzęk. DMSO cechuje zdolność do penetracji w głąb wszystkich tkanek, w tym kości. Umożliwia to działanie docelowe dokładnie w miejscu powstania stanu zapalnego. DMSO działa przeciwbólowo, blokując przewodnictwo nerwowe włókien czuciowych. Ponadto działa u podstaw patofizjologicznych mechanizmów generujących stan zapalny. Mowa o przepuszczalności ścian naczyń krwionośnych." źródło



Aby uzyskać 70% roztwór DMSO, należy użyć 30% wody destylowanej, demineralizowanej oraz 70% dmso. Taki roztwór jest do stosowania tylko i wyłącznie zewnętrznie. Smarujemy docelowe miejsce: u mnie podbrzusze i okolice pęcherza moczowego. Najpierw smaruję 1% płynem lugola a następnie 70% dmso. Ponieważ dmso wnika w głąb tkanek wraz z płynem lugola.










MSM: "Odkrycie terapeutycznego wpływu siarki organicznej (MSM) to jedno z największych osiągnięć medycyny ortomolekularnej. Zażywanie suplementów z MSM ma działanie odtruwające, anaboliczne oraz regenerujące. Dzięki nim możesz w naturalny, trwały i całkowicie bezpieczny sposób pozbyć się stanów zapalnych i uśmierzyć ból.
MSM jest skuteczniejsza niż środki przeciwbólowe!Z tą jednak różnicą, że na pierwsze efekty trzeba poczekać kilka dni. Siarka organiczna stopniowo przenika do tkanek, ograniczając przy tym stany zapalne i przynosząc ulgę w dolegliwościach bólowych." źródło

Boraks: "Boraks stymuluje powstawanie nowej tkanki kostnej, wpływa na  normalizację poziomu hormonów płciowych, dzięki czemu stosuje się go przy osteoporozie. Na forum Earth Clinic (Klinika Ziemi) możemy przeczytać wiele relacji ze skutecznych terapii boraksem. Zadowoleni są pacjenci z łuszczycą, grzybicą, candidozą, jak również z pleśniawkami pochwy – boraks okazał się wyraźnie skuteczniejszy od innych środków. Boraks podwyższa poziom estrogenów u kobiet, oraz testosteronu u mężczyzn. Ostrożnie powinny więc go przyjmować kobiety z dominacją tego hormonu, dbając o jego obniżanie dietą lub ziołami, a także o podwyższanie innych hormonów, czyli testosteronu i progesteronu.źródło

Mam jeszcze dziki pochrzyn czyli wild yam. Naturalny progesteron! - "Dziki pochrzyn zawiera diosgeninę w dużym stężeniu, dlatego może służyć doskonale do wytwarzania syntetycznych hormonów. Diosgenina zawarta w sproszkowanym korzeniu wykazuje podobieństwo działania do ludzkich hormonów, progesteronu i estrogenu. Dzięki swoim właściwościom może doskonale zastępować terapię hormonalną, która wykazuje niestety szkodliwe skutki uboczne dla organizmu ludzkiego. Ekstrakt z dzikiego pochrzynu działając na podobieństwo progesteronu może skutecznie poprawiać samopoczucie, jak również łagodzić wszelkie dolegliwości związane z okresem menopauzy. Właściwości tego sproszkowanego korzenia sprawiają, że identycznie, jak ma to miejsce w przypadku progesteronu wytwarzanego przez ludzki organizm, jest on w stanie stymulować produkcję DHEA, odbywającą się w korze nadnerczy." źródło Dziki pochrzyn zamawiałam na allegro.

Moringa olejodajna czyli oleifera - to jest cudowny specyfik, który ma moc witamin i daje prawdziwego powera! Stosowałam wielokrotnie, zawsze kupowałam w formie kapsułek ale jak widać, tym razem wszystko zamówiłam w formie proszku. Tak samo moringę - Moringa to roślina, która posiada wyjątkowe wartości odżywcze, a co za tym idzie - właściwości leczniczeMoringa zawiera dwa razy więcej białka niż soja, cztery razy więcej witaminy E niż kiełki pszenicy, cztery razy więcej witaminy A niż marchew, siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze, 15 razy więcej potasu niż banany, 17 razy więcej białka niż mleko i 25 razy więcej żelaza niż szpinak. Zawiera także wszystkie esencjonalne aminokwasy, 26 substancji hamujących procesy zapalne i kwasy tłuszczowe omega-3, -6 i -9. Moringa odznacza się także wysoką zawartością aż 46 antyoksydantów (przeciwutleniaczy)."  źródło

Czy suplementacja działa? Oczywiście że działa. Bez suplementacji nie byłoby diety a diety nie byłoby bez suplementacji. Endometrioza to poważna i wymagająca choroba. To, że lekarze nie zalecają suplementacji świadczy tylko o ich braku wiedzy na ten temat. Na szczęście jest wielu takich, którzy zalecają różnej maści specyfiki. M.in. Dr Preeti Agrawal z Wrocławia, tak samo moja lekarka z poradni leczenia bólu - Dr Beata Parzychowska. Sam Dr Wasilewski - naprotechnolog z Białegostoku mówił mi abym nie zaprzestała w swoich działaniach! Do dobrej suplementacji najbardziej zmotywował mnie Dr Jan Olek podczas wykładów na endo kongresie. Nawet jeśli stosujesz hormony, to dieta i suplementacja powinna iść razem! To, że przyczyna endometriozy nie jest znana nie oznacza, że nic nie można robić. Czasem można oszukać przeznaczenie Jednym pacjentkom farmakoterapia pomaga, innym w tym mnie niestety nie a w dodatku szkodzi. Czy z tego powodu mam usiąść i płakać nad sobą? Ja już wystarczająco się wypłakałam nad moim losem i stanem zdrowia. Teraz mam taką siłę, że mogłabym góry przenosić! I wiem, że to zasługa mojej ciężkiej pracy w tym diety Dr Dąbrowskiej. Tak dobrze jak teraz, nie czułam się od lat. Moje dolegliwości w miednicy się nie zmieniły ani nie pogorszyły. Ale zdecydowanie lepiej je znoszę. Natomiast mam siłę jeździć po 20km na rowerze, latać z grabiami na podwórku wokół domu, wozić taczki z sianem, zbierać niemal codziennie zioła... i pracować. Nigdy dotąd nie dawałam z siebie tyle ile teraz! Jakby mi ktoś rok temu powiedział, że teraz będę robić tak wiele to bym nie uwierzyła. Rok temu byłam w fatalnym stanie psychicznym i fizycznym. Dniami nie podnosiłam się z łóżka. Różnica wtedy a dzisiaj jest nieporównywalna. Ja po prostu cieszę się życiem, każdym dniem, każdą chwilą - zupełnie tak jakby choroba stanowiła odległy plan mojej codzienności. 

Moje Drogie, razem z redakcją magazynu Chcemy Być Rodzicami zapraszam Was do wyjątkowej grupy na facebooku, gdzie możemy się wspierać, wymieniać doświadczeniem i informacjami dotyczącymi tematyki starań o ciążę :) 




Komentarze

  1. Wiem, że trochę nie na temat, ale poszukuję opinii o krzemie organicznym - czy możecie wskazać czy jest dobry i czy warto go stosować?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga