Zacznij od rosołu mocy - przepis x 3

Rosół to podstawa w kuchni.
Podstawa zdrowej diety, zwłaszcza osób chorujących.
Przecież od dawien dawna nam mówiono, że na choroby najlepszy jest rosół!
Przed Wami przepis na rosół mocy, banalną galaretkę i pyszną zupę z pokrzywy.



Dobrze jest zacząć tydzień garnkiem z rosołem. Jak zrobisz rosół, to masz bazę to wielu potraw a zwłaszcza zup. Rosół mocy poza tym, że jest długo gotowany to dość prosta i nie skomplikowana potrawa. Średni czas gotowania to 5-6h, słabym, małym, wolnym ogniu. Co potrzebujesz? Dużo przypraw, mięso, woda i warzywa. Ja gotuję w taki sposób, bo już wyrobiłam sobie pewne nawyki jednak Ty nie musisz się trzymać sztywno mojego przepisu. Składniki podaję wg kolejności gotowania:

2-3 litry wody - wodę zagotowujemy następnie dodajemy w odstępie co 1 minutę:
kurkuma, tymianek, kminek - gotujemy kilka minut, dodajemy:
2 ćwiartki z kurczaka - i ustawiamy na najmniejszy palnik, z najmniejszym ogniem, gotujemy ok 2h potem dodajemy w odstępie co 1 minutę:
liść laurowy, ziele angielskie, gałka muszkatałowa, łyżka stołowa lubczyku - gotujemy z 10-15 minut i dodajemy w odstępie co 1 minutę:
imbir, goździki, kozieradka - gotujemy znowu jakiś czas i dodajemy:
pęczek zieleniny - gotujemy kolejne 1-1,5h potem dodajemy w odstępie co 1 minutę:
opalona cebula, ząbek czosnku, por - gotujemy 1h potem dodajemy:
marchew, pietruszka, seler (bulwa i naciowy) - gotujemy do czasu aż warzywa będą miękkie na koniec doprawiamy: 
pieprzem i solą 

Ponadto można dodać: koperek, natkę pietruszki, kolendrę - ja również dodaję, powyższe składniki to taki standard. Polecam też kombinacje z mięsem: kaczki, perliczki czy wołowiny. Równie polecam rosół wegetariański czy wegański.

Na początku może to wydawać się nieco skomplikowane i czasochłonne. Uwierzcie mi, że z czasem gotowanie takiego rosołu staje się kwestią naturalną i nie trudną. Zazwyczaj wyciągam mięso z zamrażalnika rano a rosół nastawiam ok 16 i gotuję przez całe popołudnie do wieczora, gdy najwięcej czasu spędzam w domu. Rosół warto gotować chociaż te 4h ale im dłużej te 5-6h tym jeszcze lepiej.

Co dalej robimy z rosołem? Mój mąż ostatnio oświadczył, że odrzuca go od mięsa drobiowego i nie da rady go jeść. Tak samo jak sam rosół mu nie podchodzi. Więc postanowiłam zrobić galaretkę! Wystarczy nasz rosół i żelatyna lub agartyna.

Bierzemy nasz rosół, wyciągamy warzywa, odkładając marchewkę. Resztę dałam kurkom. Rosół odcedzamy na sicie i odlewamy 1litr płynu. Marchewkę kroimy w kostkę a mięso obieramy od kości i innych farfocli a następnie rozdrabniamy. Bierzmy miseczki (u mnie akurat 4), wkładamy mniej więcej po tyle samo marchewki i mięsa. 1 litr rosołu zagotowujemy, rozpuszczamy odpowiednią ilość żelatyny lub agartyny i zalewamy miseczki. Odstawiamy do ostygnięcia a następnie wkładamy do lodówki. Ja zrobiłam z agartyną i za słabo mi stężało. Jakoś nie mam szczęścia do tego specyfiku. Odmierzam ilość wg instrukcji na opakowaniu a nie tężeje. Następnym razem sięgnę po żelatynę. Nie mniej jednak - galaretka mimo wszystko jest pyszna. Ja zajadam skropioną z sokiem z cytryny i kromką bezglutenowego chlebka





Z pozostałej ilości rosołu zrobiłam zupę z pokrzywy. Sezon na pokrzywę w pełni, teraz to już nie pączki a młode, pachnące gałązki. Jest idealna, bo jeszcze nie kwitnie. Po soku i plackach , kolejne potrawy z pokrzywy jakie zrobiłam to jajecznica i właśnie zupa. Zrobienie zupy z pokrzywy jest banalnie proste, zwłaszcza gdy mamy gotowy rosół mocy: 
tłuszcz (u mnie smalec)
2 cebule,
2-3 ząbki czosnku,
kozieradka, kurkuma
rosół 
pokrzywa - duża ilość, ze 4 i więcej garści
sok z cytryny, sól, pieprz

do podania:
kasza jaglana, prażony sezam i pestki słonecznika, zielenina (u mnie młode listki krwawnika)

Do garnka dajemy tłuszcz, posiekaną cebulę i dusimy aż się zeszkli, potem czosnek, kozieradkę i kurkumę. Wlewamy rosół i zagotowujemy go. Po tym czasie dodajemy posiekaną pokrzywę i gotujemy ok 15 minut. Zupę lekko studzimy a następnie blendujemy na gładko. Przyprawiamy wedle uznania sokiem z cytryny, solą, pieprzem opcjonalnie czosnkiem. 

Do miski wkładamy odpowiednią ilość kaszy jaglanej, wlewamy zupę, dodajemy opcjonalnie prażony sezam i słonecznik. Ja jeszcze wrzuciłam młody krwawnik. 


Komentarze

  1. Mieso wklada sie do zimnej wody a nie do wrzatku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeśli ma być rosół mocy to wkłada się do wrzątku z przyprawami. Polecam poczytać o gotowaniu wg kuchni 5 przemian i wg TMC.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga