Tęsknota za domem.


 Pewnej nocy nie mogłam spać.
Wzięłam kartkę i długopis.
Jakiś czas temu nauczyłam się przelewać na papier, to co jest głęboko.
Z tej głębi wychodzą rysunki a ostatnio tekst.



Nie wiem jak to sklasyfikować. Najpierw wysłałam do kilku dziewczyn, potem puściłam na jednej z grup. Dziewczyny stwierdziły, że jest poetycko a niektóre abym puściła to dalej. Więc puszczam w świat.... Można się z tym nie zgadzać, to naturalna kolej rzeczy. Nie musi to być tekst dla każdego:


"Endometrioza jest jak drut kolczasty. 
Pojawia się w miejscach, w których być nie powinna. 
Otacza te miejsca tak, jakby chciała nimi zawładnąć. 
Niczym wąż, ściska i uciska. 
Daje ból, tak jakby próbowała wybrzmieć, wykrzyczeć wszystko to czym jest.
Endometrioza to tęsknota za domem, miłością, akceptacją, zrozumieniem. 
To tęsknota za czymś co minęło bezpowrotnie, co już nie wróci.
Za endometriozą kryje się ciągła gonitwa za czymś, czego już nie ma. 
Co chciałaby odzyskać, ale nie ma już szans. 
To tęsknota za czymś, za kimś, za uczuciem, emocją, obrazem, dźwiękiem, zapachem. 
Mając endometriozę ciągle szukasz, pytasz:
 Gdzie? W jaki sposób? Dlaczego? 
Cały czas wydaje Ci się, że nie jesteś tu gdzie powinnaś być. 
Wydaje Ci się, że Twoje miejsce jest gdzieś indziej. 
Nieustannie zastanawiasz się, gdzie powinnaś być. 
Masz wrażenie, że nie pasujesz tutaj gdzie jesteś. 
Nikt Ciebie nie rozumie, nie jest w stanie zrozumieć.
Szukasz, tęsknisz


.
Wyobraź sobie, że endometrioza to tylko program, który wysyła Twój mózg, abyś mogła przetrwać na tym świecie. 
Dlatego, że cały czas tęsknisz. 
To nie jest taka banalna tęsknota. 
To tęsknota w głębi Twojej duszy.

A teraz wyobraź sobie, że Twój mózg wyłącza program endometriozy w Twoim ciele. 
Endometrioza przestaje istnieć w Twoim ciele. 
Co czujesz?
Endometrioza odchodzi, opuszcza Twoje ciało. 
Twój mózg wyłączył program. 
Jesteś w stanie przeżyć, bez endometriozy. 
Ona nie jest już Ci potrzebna.
Endometrioza odkleja się od wszystkich miejsc w Twoim ciele. 
Ogniska i torbiele schodzą i znikają. 
Guzy ulegają wchłonięciu. 
Zrosty rozpuszczają się. 
Wszystko odchodzi. 
Beton jest rozpuszczony, kajdany uwolnione. 
Już nie tęsknisz, nie szukasz. 
Wracasz i odzyskujesz swoje miejsce. 
Jesteś tutaj, dokładnie w odpowiednim miejscu i czasie, wśród odpowiednich ludzi. 
Jesteś w pełni rozumiana i akceptowana. 
Przepełnia Ciebie fala wdzięczności i miłości. 
Odzyskałaś wszystko czego pragnęłaś oraz chciałaś do tej pory. 
Czujesz się spełnioną 100% kobietą. 
Jesteś pełna wiary we wszystko co robisz. 
Czujesz ogromny spokój. 
Strach i lęk odeszły z Twojego ciała i duszy. 
Jesteś wolna, możesz wszystko.
Twój brzuch jest zupełnie wolny. 
Nie ma już w nim endometriozy. 
Endometrium jest bezpieczne w Twoim domu – w Twojej macicy. 
Twoja macica teraz jest w pełni szczęśliwa."



Komentarze

Popularne posty z tego bloga