O mnie

Bloga założyłam 7 stycznia 2011 roku.
Dlaczego zaczęłam pisać dowiecie się tutaj .
Byłam wtedy w ciąży i potrzebowałam miejsca,
w którym mogę dzielić się tym co w mojej ADHD-owej głowie siedzi.
Bardzo chciałam przekonać się czy są na świecie tacy ludzie jak ja.
Nigdy nie myślałam, że to miejsce pozwoli mi się rozwijać.
Że Was drodzy czytelnicy będzie przybywać.
Ten blog to moja ściana płaczu - miejsce w którym zawsze mogę się wyspowiadać.
Z czasem okazało się, że jest bardzo wiele osób, które przeżywają to co ja.
To daje siłę by to miejsce żyło cały czas.

 Piszę o mnie i mojej Córce, czasem coś o mężu
O macierzyństwie bez lukru i cukru pudru.
O tym jak to nie wyrosło się z ADHD i jak jest się DDA.
Piszę też o bardzo trudnej chorobie - endometriozie.
O mojej walce...
Jestem żoną i matką z najgorszym i najlepszym jednocześnie wykształceniem - pedagogicznym.












9 komentarzy:

  1. i ja sie dolaczam do czytania, a Ty jesli chcesz to zapraszam do siebie http://mama-we-francji.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez walcze z demonami przeszlosci i skutecznie potrafie niszczyc siebie i ludzi dookola, jak to przystalo na DDA. Pracuje nad soba ale niestety latwe to nie jest, wiecej jest nieudanych prob niz tych zakonczonych sukcesem. Na szczescie mam wspnialego Synka i to dla niego teraz walcze z calych sil o normalnosc. Podoba mi sie baaardzo Twoj blog i zapraszam do mnie

    http://wspanialaccodziennosc.blogspot.nl/
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że odnalazła się kolejna "siostrzana" dusza :)

      Usuń
  3. Właśnie natrafiłam na Twój blog.Pozwól że się rozgoszczę, bo bardzo mi się tu podoba :) Zapraszam Cie również do mnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przecudny blog ;) jakoś mnie zainspirował - nigdy nie czytam blogów, a na Twój trafiłam przez przypadek i czytam od godziny :) jesteś świetną Osóbką i jakże bliską mojemu opisowi też hiihih :) serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że w końcu ktoś piszę o tej parszywej przypadłości!!! Trzeba tworzyć grupy wsparcia i budować się na zzajem pozytywnie!!!! Pozdradzam cieplutko. Nie jesteśmy sami:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem co napisać. Padłam. Jesteś kak siostra - z opisu. Dziś pierwszy raz trafiłam ma Twój blog. I wierze, że to nie przypadek. Pozdrawiam serdecznie. M.

    OdpowiedzUsuń